Archiwum kategorii: Okładka

Wschód słońca po przepłynięciu cieśniny Bellota. Fot. Wojciech Jacobson

Wojciech Jacobson: Był to jeden z piękniejszych momentów naszej żeglugi we dwóch z Ludkiem, po przejściu cieśniny Bellota – działu wodnego między Pacyfikiem a Atlantykiem ….

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tomasz Dostatni OP:                                             ARTYKUŁY
I ta msza święta, która jest podziękowaniem za to wszystko dobro, którego od Wojciecha Jacobsona doświadczyliśmy …
______________________________________________________________
Ludomir Mączka:                                        LISTY
Wczesnym popołudniem wyszliśmy przez kanał Chacao na Pacyfik. Do wieczora szliśmy na żaglach z dużym kliwrem (Genoa) przy wietrze SE 4-5. O 1800 rzuciliśmy kliwra a o 2000 wiatr przeszedł na słaby N. Jurek rzucił żagle i idziemy na silniku, robimy ok. 3 knoty, bo jest fala, lekko mży, na trawersie latarnia Quedal. Do Valparaiso ok. 500 Mm.
_________________________________________________________________________________________________________
Oonah V. Joslin:                                                       WIERSZE

Standing amid a symmetry of sky and sea
rippling like the destiny
of the sail that drove him
(…)
______________________________________________________________
Mariola Landowska:                                                 KORESPONDENCJA:     z Lizbony
U ujścia rzeki Tag znajduje się latarnia morska, nazywana potocznie “Bugio”. […] Służy nie tylko żegludze, ale i jest zwracającym uwagę punktem widokowym dla tych co znajdują się na lądzie. Widać ją z różnych punktów tego prawie końca Europy, bo koniec (zachodni) kontynentu europejskiego jest tuż, tuż, na Cabo da Roca.
__________________________________________________________________________
Wojciech Jacobson:                                                  WSPOMNIENIA
Najpiękniejszy wschód Słońca na Prince Regent Inlet, po przejściu Cieśniny Bellota. (…) Słońce wychodzi zza lodu, cieniutka powłoka, lód jest, morze jest ścięte lodem, ale tego nie widać, błyszczy to jak woda, lód faluje, woda faluje razem z lodem i chrzęst lodu pod dziobem. Satysfakcja, uczucie tej satysfakcji – przeszliśmy dział wodny, jesteśmy po drugiej stronie, już nas nic nie powstrzyma, jest dobra pogoda, znaczy dobre prognozy. Do tego ten piękny wschód Słońca, to jest niezapomniane.
______________________________________________________________________________________
Marek Słodownik:                                                   RECENZJE
„24 godziny w świecie Wikingów” to nowość wydawnictwa Lira, książka wpisująca się w serię, ale stanowi zarazem odrębną całość. Książka to niezwykle oryginalna, bowiem autorka, Kirsten Wolf, znalazła ciekawy klucz do opisu życia codziennego Wikingów.             

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

G A L E R I A   O B R A Z U

  Paweł Przybyłowski, olej na płótnie, 50×40 cm, 2026

 Paweł Przybyłowski, olej na płótnie, 70×40 cm, 2026

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

F  O  T  O  G  A  L  E  R  I  A

Fot. z arch. członków Klubu i arch. JK AZS Szczecin

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                                           Trimaran SVR-Lazartigue. Fot. materiały prasowe.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Marek Słodownik:                                                   ARTYKUŁY
Podczas jednego z treningów uzyskaliśmy 50,3 węzła, ale była to prędkość chwilowa, uzyskana w optymalnych warunkach na wodzie bez zafalowania. Zabiegamy o ustabilizowanie prędkości średniej, co tworzy przewagę nad konkurentami. W regatach jachty nowej generacji żeglują regularnie z prędkością w granicach 36-40 węzłów.

_________________________________________________________________________________________________________
(zs):                                                                             ARTYKUŁY
W korespondencji mailowej Wojtek Jacobson pisze:Dobre jachty, łatwy dostęp do morza, przyjazna atmosfera Klubowa, były magnesem, który przyciągał do naszego Klubu żeglarzy akademickich z innych ośrodków. Głównie ze Ślaska. Byli wśród nich znani, doświadczeni Kapitanowie, jak: Bogumił „Bibek” Pierożek, Emil Maria Żychiewicz i inni. Także młodsi żeglarze, którzy mieli wyrosnąć na wyróżniających się kapitanów. Wśród nich żeglarz arktyczny Janusz Kurbiel albo kapitan od dużych żaglowców Zygmunt Biernacik. […] Innym żeglarzem który skorzystał ze współpracy z Klubem, był Krzysztof Baranowski, wypożyczający naszego „Nadira” do samotnych regat na Bałtyku.

 

 

______________________________________________________________
Marek Słodownik:                                                   ARTYKUŁY
Pomysł nasunął się sam, kiedy zaczęliśmy liczyć koszty organizacji imprezy. Jednym z warunków była konieczność zapewnienia noclegów dla uczestników, a ich liczba była wciąż nieprzewidywalna. – A może zatem zorganizować regaty, podczas których nie trzeba organizować noclegów? Skoro załogi będą pływać całą noc, to nie będą potrzebowały noclegu. I tak narodziła się formuła regat 24-godzinnych.
______________________________________________________________________
Ludomir Mączka:                                          LISTY
W sobotę weszliśmy do Puerto Montt. […] Zjawili się Hermandos de la Costa – Bracia Wybrzeża – takie stowarzyszenie ludzi związanych z morzem – lepsza tradycja piratów z Morza Karaibskiego powstała coś 7 lat temu i obejmuje już Peru, Chile, Argentynę, Włochy, Francję i coś tam jeszcze. Główna siedziba chyba w Valparaiso, gdzie wychodzi pismo „Abrdoche”.[…] W niedzielę wieczór we czterech byliśmy na kolacji u jednego z „braci wybrzeża”. Lał deszcz. Wilgat, Bronek i K.W. zostali. Bracia byli przeważnie niemieckiego pochodzenia, ale mnie to nie przeszkadza.
_________________________________________________________________________________________________________
Fernando Pessoa:                                                       WIERSZE
Przy omawianiu literackich fascynacji Ludomira Mączki, zwraca uwagę jego pamięć do cytatów, fraz, całych fragmentów wierszy. I właśnie jeden z takich wierszy, wiersz portugalskiego poety Fernando Pessoi – we fragmencie – utrwalił się i pozostał w pamięci Ludomira na lata.
______________________________________________________________
Mariola Landowska:                                                 KORESPONDENCJA:     z Lizbony
U ujścia rzeki Tag znajduje się latarnia morska, nazywana potocznie “Bugio”. […] Służy nie tylko żegludze, ale i jest zwracającym uwagę punktem widokowym dla tych co znajdują się na lądzie. Widać ją z różnych punktów tego prawie końca Europy, bo koniec (zachodni) kontynentu europejskiego jest tuż, tuż, na Cabo da Roca.
__________________________________________________________________________
Anna Kaniecka-Mazurek:                                      RECENZJE
Książka Marka Słodownika dokumentuje losy żeglarzy i wodniaków, popularyzuje polską marynistykę. Ilustruje ją ponad 400 fotografii, wiele publikowanych po raz pierwszy. Ze względu na lekkie pióro Autora, książkę dobrze się czyta. Lekturę można pochłaniać na wyrywki wyszukując w spisie treści lata, czy wydarzenia, które nas bardziej interesują, ale można też czytać po kolei, bo niemal każda historia równie wciąga. Każda opowieść – jak na przykład o Opalu Ryszarda Kuklińskiego vel Jack’a Stronga – jest niczym sensacyjny film.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~F  O  T  O  G  A  L  E  R  I  A

Fot. z arch. członków Klubu i arch. JK AZS Szczecin

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

G A L E R I A   O B R A Z U

                                                                                                  Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

BREST, FRANCE – JANUARY 25 : Thomas Coville and his crew, Benjamin Schwartz, Léonard Legrand, Frederic Denis, Pierre Leboucher, Guillaume Pirouelle, Nicolas Troussel, aboard the Maxi Trimaran Sodebo Ultim 3 off Ouessant, win the Jules Verne Trophy, a non-stop crewed round-the-world race, in Brest on January 25, 2026. Photo © Lloyd Images / Sodebo

Trophee Jules Verne. Fot. Team Sodebo, materiały prasowe.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Marek Słodownik:                                                   ARTYKUŁY
Najpierw 32-metrowy trimaran „Sodebo ULTIM 3” dowodzony przez Thomasa Coville’a opłynął świat w czasie 40 dni i 10 godzin, 45 minut i 50 sekund, a kilka dni później wyczyn opłynięcia świata pod żaglami non stop powtórzyła żeńska załoga kierowana przez Alexię Barrier kierująca 30-metrowym trimaranem „IDEC Sport”. Dziewczyny uzyskały wynik 57 dni, 21 godzin i 20 minut,

_________________________________________________________________________________________________________

(zs):                                                                             ARTYKUŁY
W tych pierwszych latach żeglarstwa akademickiego, jeszcze przesiąkniętych przedwojennymi tradycjami azetemowskimi, wysokimi wartościami moralnymi, wzorcami postępowania, etosem organizacji, obok Wodzyńskiego, zaznaczają swoją aktywność żeglarską pierwsi członkowie zarządu AZM: Bernard Quandt – był bez ręki; czy to skutek wojny?, Mieczysław Babczyński, Jerzy Szelestowski

______________________________________________________________________
Ludomir Mączka:                                                       LISTY
Wreszcie ok. 1800 wyszliśmy na żaglach. Noc była piękna. Śliczny zachód słońca, księżyc, potem sflaciało. Szliśmy 3 godziny na silniku. I tak powoli zaczynamy wpadać w rutynę.

_________________________________________________________________________________________________________
Fernando Pessoa:                                                       WIERSZE
Przy omawianiu literackich fascynacji Ludomira Mączki, zwraca uwagę jego pamięć do cytatów, fraz, całych fragmentów wierszy. I właśnie jeden z takich wierszy, wiersz portugalskiego poety Fernando Pessoi – we fragmencie – utrwalił się i pozostał w pamięci Ludomira na lata.
(…)
_____________________________________________________________________
Mariola Landowska:                                                 KORESPONDENCJA:     z Lizbony
Klasyczne łodzie z żaglem łacińskim nadal pływają po Tagu; łodzie z czasów, gdy nie było jeszcze mostów na rzece Tag. I właśnie taki widok zainspirował mnie do malarskich tematów.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~F  O  T  O  G  A  L  E  R  I  A
Regaty, regaty w obiektywie Jolanty Raczyńskiej
XXVIII Regaty Damskie o Bukiet Jeziora Dąbie w Szczecinie, 07 VI 2025

 

Fot. Jolanta Raczyńska.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

G A L E R I A   O B R A Z U

                                                                                          Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

 

                                                                                                                       Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

 

 

Regaty Kuipera Brandarisa. Fot. M. Słodownik

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Małgorzata Krautschneider:                                    ARTYKUŁY
29 marca 1982 wróciłem z południa na Falklandy. Dlaczego? Nie byłem w dobrym stanie. Spotkałem też argentyński okręt wojenny. Zmienili kurs i podpłynęli tak blisko, że ledwo ich minąłem. Żołnierze, uzbrojeni po zęby, patrzyli na mnie bez słowa i tak zimno, że od razu wiedziałem, iż będzie wojna. Jeden z nich wskazał na angielską flagę na moim maszcie i wszyscy cynicznie się roześmiali. Natychmiast zdecydowałem się wrócić do Stanley. Do portu wpłynąłem nocą 29 marca. Następnego dnia argentyńskie okręty zablokowały port.

_________________________________________________________________________________________________________

Marek Słodownik:                                                       ARTYKUŁY
Gdy w 1994 roku na Terschelling obchodzono 400-lecie Brandarisa, najstarszej latarni morskiej w Holandii, wyspa żyła tym jubileuszem jak wielkim rodzinnym świętem. Poproszono wówczas Hermana Brandsmę, by zorganizował coś wyjątkowego. I udało się – pod koniec tamtego roku roku po raz pierwszy w historii na wody wokół wyspy wypłynęła flota 50 statków.

______________________________________________________________________
Ludomir Mączka:                                                       LISTY
10 I 1966, poniedziałek. Stoimy na brzegu w Jacht Club Argentina. Szkolimy się, przekładamy takielunek itp. Sielanki nie ma, ale jest lepiej niż myślałem. B. Kow. – coś pośredniego między kapitanem fregaty, a kolegą, zależnie od humoru, ale ja jestem ostatecznie płatna załoga to mi wszystko jedno. Robotę na jachcie mam i lubię, pogoda ładna, ciepła, niebo błękitne, stoimy w ładnym miejscu.

_________________________________________________________________________________________________________
Julian Tuwim:                                                             WIERSZE
Od jantarni, od jastarni,
Od surowych skał jastrzębich
Ciągnie wiatr – i ptaki karmi
Pomrukami chmur i głębin.
(…)
_____________________________________________________________________
Mariola Landowska:                                                 KORESPONDENCJA:     z Lizbony
Podczas festynów dedykowanych ceremoniom różnego rodzaju, przystraja się ulice w każdym ważnym przejściu, ciągu komunikacyjnym. Wtedy powiewają wstążki, chorągiewki a wykonane z drewna elementy morza – jak fauna i flora – dodają charakteru marynistycznego.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

F O T O G A L E R I A
Regaty, regaty
Fotorelacja Jolanty Raczyńskiej z regat o Puchar Komandora SJKM LOK w Szczecinie, 2025.

 

Foto. Jolanta Raczyńska.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

G A L E R I A   O B R A Z U

                                                                                          Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

 

                                                                                                                       Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

 

 

 

   „Mar de Palha” („Słomiane Morze”)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
(zs):                                                                               ARTYKUŁY
I wtedy, stojący na burcie szwedzkiego jachtu, niemłody już żeglarz, zagadnął do naszego Kapitana:
– Pan mi kogoś przypomina. Pan jest podobny do …
– Do samego siebie – odpowiedział ktoś z boku, z kei przyglądający się całej sytuacji.
– Pan jest podobny do Baranowskiego, do Krzysztofa Baranowskiego! – krzyknął zadowolony z odkrycia i
niespodziewanego spotkania podekscytowany Polonus.
– No tak, Krzysztof,  jesteś podobny do samego siebie – spuentował stojący obok żeglarz.

______________________________________________________________________
Bogdan Sobiło:                                                           ARTYKUŁY
Na potrzeby żeglarzy powstają specjalne aplikacje. Jedną z bardziej popularnych o charakterze locji jest Navily. Możemy dzięki niej czerpać wiedzę o kanałach roboczych portów i marin, udogodnień, jakie tam spotkamy, a nawet kierunku i sile wiatru oraz prądzie na wejściu.

_________________________________________________________________________________________________________
Ludomir Mączka:
                                                       LISTY
Jutro chyba wypłyniemy do Buenos. Patrzyłem na plan miasta. Ujście rzeczywiście nazwane jest Estuario. Byłem na plaży, taka Copacabana z przeceny. Trochę punktowców, nawet dość ładnie utrzymany bulwarek z palmami, sraczyki, ale na plaży kupa śmiecia, mimo że przegrzebują plażę spychaczami.

_________________________________________________________________________________________________________
Tadeusz Hollender:                                                     WIERSZE
                                                        Biały jacht, ożaglony, co rwie ciszę nocną
…………………………………….jest jak człowiek samotny, pochylony mocno.
                                                        (…)

_____________________________________________________________________
Mariola Landowska:                                                  KORESPONDENCJA:     z Lizbony
Nagle poczuliśmy strome, krótkie falowanie wody i zobaczyliśmy jej inną niż zwykle barwę. Wtedy dowiedziałam się, że mówią na to „Mar de Palha” czyli „Słomiane Morze”.

___________________________________________________________________
Marek Słodownik:                                                     WSPOMNIENIA
Największym wyczynem Wilków Morskich był rejs jachtem mieczowym na światowy zlot skautów Jamboree w Kopenhadze w 1927 roku. (…) Na zlocie w Danii polscy harcerze wywołali prawdziwą furorę, bo jako jedyni dotarli własnym jachtem. Byli goszczeni przez oficjeli, ogniskowali na sobie uwagę mediów, jeździli na wycieczki, żeglowali z gośćmi zagranicznymi.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

G A L E R I A   O B R A Z U

                  Paweł Przybyłowski, olej na płótnie


                                                                                                                                      Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przed rejsem …

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Grzegorz Wegrzyn:                                                    ARTYKUŁY
O godzinie 0230 am silnik staje, jest noc, nie wiem co się dzieje. Rano wszystko się wyjaśnia, wpłynąłem w porzucone sieci rybackie. Po kilkugodzinnych nieudanych próbach uwolnienia się z sieci, nadaję sygnal „PAN, PAN” i wystrzeliwuję czerwone rakiety.
_________________________________________________________________________________________________________
Ludomir Mączka:
                                                       LISTY
Potem z Peterem, Mirkiem i stewardem poszliśmy obejrzeć jedną z atrakcji Rio. Mangue – taki kwadracik ulic, nawet niezbyt daleko od centrum, gdzie w starych
ruderach kwitnie wolna miłość. Zresztą wszystko jest nie tylko na sprzedaż, po bardzo umiarkowanych cenach, ale też na pokaz. Reeperbahn to prawie szkółka niedzielna.

_________________________________________________________________________________________________________
T
adeusz Miciński:                                                     WIERSZE
                                                         Żywiołem moim huragany wód.
                                                        Lecz pomnę, żyłem nad brzegiem rzeczki,
                                                        (…)
_____________________________________________________________________
Mariola Landowska:                                                 KORESPONDENCJA:     z Lizbony
Ujście rzeki Sado do Oceanu Atlantyckiego w Setubalu to dla wakacyjnego turysty-przybysza miejsce pełne niespodzianek. Tereny wokół rzeki są rezerwatem przyrody: Reserva Natural do Estuario do Sado.

___________________________________________________________________
Marek Słodownik:                                                    WSPOMNIENIA
22 lipca 1965 roku, w Gdyni rozpoczęły się regaty Finn Gold Cup – pierwsze zawody rangi mistrzostw świata rozegrane w Polsce po II wojnie światowej.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

G A L E R I A   O B R A Z U

                  Paweł Przybyłowski, olej na płótnie


                                                                                                                                      Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

F O T O G A L E R I A 

Foto. Jolanta Raczyńska.
„…
 gdy przekraczam bramę prowadzącą na przystań, to zaczyna się mój urlop, nawet jeśli to jest tylko kilkugodzinna wizyta. Świat i jego sprawy zatrzymują się wtedy, nie istnieje nic poza aparatem przy oku lub linami w rękach…”

Wernisaż wystawy odbył się w dniu 24 maja 2025 r., na przystani Jacht Klubu AZS w Szczecinie, przy okazji otwarcia sezonu
żeglarskiego.

 

 

 

 

Mural w Museu de Marinha w Lizbonie.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

(zs):                                                                                                                        ARTYKUŁY
W tym roku żeglarze oceaniczni ze znanego na całym świecie stowarzyszenia Ocean Cruising Club uhonorowali, m.in., znaną brytyjską żeglarkę oceaniczną (regaty Vendée Globe) Pip Hare oraz Wojtka (Victora) Wejera.
_________________________________________________________________________________________________________
Ludomir Mączka:                                                                                          LISTY
Jestem ostatecznie na statku. (…) Kabina 2-osobowa, mieszkam z młodszym ode mnie i nawet żeglarzem, z Gdyni, który z rodziną wyjeżdża do Santos. (…) Żarcie dobre i dużo, ale elegancko. Jako pasażer muszę się myć, golić i w ogóle wyglądać chlujnie.

_________________________________________________________________________________________________________
Maria Pawlikowska -Jasnorzewska:                            WIERSZE
….Godzina druga. Głowonóg dawno już zasnął w ciemności,
pod ciężką głowę podłożył ramię niezmiernej długości … 

_____________________________________________________________________
Marek Słodownik:                                            WSPOMNIENIA
16 maja 1925 roku na polskim jachcie postawiono po raz pierwszy biało-czerwoną banderę. Jacht „Carmen” przeszedł do historii żeglarstwa, a jego armatorzy stali się prekursorami sportowej żeglugi pod żaglami.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

G A L E R I A   O B R A Z U

                  Paweł Przybyłowski, olej na płótnie


                                                                                                                                      Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

F O T O

 


  Motywy morskie na mozaikach wykonanych z płytek azulejos. Caminho Português da Costa.

Fot. Marek Słodownik

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Marek Słodownik:                                                                                         ARTYKUŁY
Rugia to akwen interesujący nawigacyjnie, stanowiący doskonały poligon dla nawigatorów. Liczne wąskie tory wodne, nabieżniki, ciekawe podejścia do portów powodują, że trzeba być uważnym. Każdorazowe zejście z precyzyjnie toru wodnego skutkuje natychmiastowymi kłopotami. Nawet żeglując bez miecza już kilka metrów od boi szuraliśmy po piasku, a wiele miejsc oznaczonych bojami kardynalnymi kryje w sobie rafy kamienne. Jest to akwen trudny, ale doskonały do żeglowania, ciekawy nautycznie i wymagający nawigacyjnie. __________________________________________________________________________________________________________
(zs):                                                                                                                        ARTYKUŁY
Wzrok przenosi całą wyspę, ku południowi zwrócony, i opiera dopiero na sinym pasie pomorskich wyżyn, a na wschód, na zachód i ku północy morze… I nie było chwili, w której by nie można było policzyć kilkanaście łodzi rybackich i żaglowych kupieckich okrętów, które się w różnych kierunkach i w różnym oddaleniu przesuwały po morzu…
_________________________________________________________________________________________________________
Ludomir Mączka:                                                                                          LISTY
To jednak są te Roaring Forties, choć nie jest gorzej niż u nas w taką sama pogodę, tylko że tutaj to można na to liczyć stale. Dziś rano było parę godzin pogodynki. Postawiliśmy nawet genuę, tak dla fantazji. Teraz zresztą też 8 kn leci. Zaraz koniec wachty. Zszedłem od steru, tyłek mam mokry, nogi też, dość chłodno: 10o i wiatr.

_________________________________________________________________________________________________________
Maria Pawlikowska -Jasnorzewska:                            WIERSZE
…. Jak pierś wznosi się fala i ginie za falą.
     Morze wzdycha falami. Ziemia – moją piersią.
_____________________________________________________________________
Marek Słodownik:                                            WSPOMNIENIA
20 lat temu nagle zniknął z rynku prasowego magazyn „Rejs”. To było pismo, które wywarło bardzo silny wpływ na rynek prasy żeglarskiej na przełomie wieków, założone przez grupę pasjonatów wbrew zasadom biznesowym opartych na analizie rynku.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

G A L E R I A   O B R A Z U

                  Paweł Przybyłowski, olej na płótnie


                                                                                                                                      Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

F O T O

 


  Motywy morskie na mozaikach wykonanych z płytek azulejos. Caminho Português da Costa.

Paweł Przybyłowski, olej na płótnie

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kazimierz Robak:                                                                                                      ARTYKUŁY
Konia z rzędem, jeśli wiecie, gdzie jest Pasley Bay – oczywiście pod warunkiem, że nigdy nie płynęliście przez Przejście Północno-Zachodnie ani nie studiowaliście szczegółowych map północnych terytoriów kanadyjskich.

__________________________________________________________________________________________________________                                                                                                    Ludomir Mączka:                                                                                                       LISTY
Jacht idzie monotonnie na zarefowanym grocie, sztormowym foku i bezanie, bo to nie wiadomo co w nocy. Bolek z Bronkiem grają w karty, Baranowski pisze artykuł, Jurek Knabe i Wojciechowski śpią, a ja w nawigacyjnej uczę się hiszpańskiego i zaglądam co się dzieje. Prawie idylla tylko wiatr niekorzystny i już tydzień dyndamy do tego Puerto Deseado.

_________________________________________________________________________________________________________
Janusz Stępowski:                                                                                                      WIERSZE
Za spokój duszy obu admirałów,
którzy na tarczach legli w jednym grobie,
– dziesięć wystrzałów!
Pięć Dickmannowi – na chorał zwycięski!
Pięć Stiernskjöldowi – na psalmodję klęski!

_____________________________________________________________________                                                  Mariola Landowska:                                                                                              KORESPONDENCJA: z Lizbony
Tagides to są nimfy rzeki Tag (Tagides ninfas do rio Tejo), żyjące w niej, nazwane tak przez Andre de Resende w poemacie „Vincentius Levita et Martyr” (1545 r.).

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

F O T O

Mariola Landowska, Cais das Colunas, akryl na płótnie, 70×50 cm, 2023 r.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Marek Słodownik:                               ARTYKUŁY:   Drogi śródlądowe przedwojennej Polski

Najbardziej wnikliwie została opracowana koncepcja kanału łączącego Tczew z Nowym Portem w Gdańsku, który to kanał miał uczynić z Tczewa, oddalonego o około 30 kilometrów od morza, port morski mogący obsługiwać największe statki wpływające na Bałtyk…

____________________________________________________________

Adam Asnyk:                                          WIERSZE

W podartych chmur zgęszczonej ćmie
….Tonie widnokrąg ciemnych fal,
Zacina deszcz i wicher dmie,
….Zniknęła morza dal.

____________________________________________________________

Mariola Landowska:                               KORESPONDENCJA:   z Portugalii

Charakterystyczny fragment nabrzeża z marmurowymi kolumnami zwany Cais das Colunas. To było miejsce bardzo prestiżowe i ważne w historii miasta i kraju, bo tam właśnie witano szefów państw, jak choćby w 1957 roku Rainha’e Isabel II de Inglaterra ...

____________________________________________________________

Tomek Głowacki:                                     KORESPONDENCJA:   z Nowej Zelandii

Trasa regat o długości 1250 mil morskich jest poważnym wyzwaniem żeglarskim dla biorących udział jednostek. Dwukrotnie dłuższa od trasy słynnych regat Sydney – Hobart, prowadzi przez burzliwe wody Morza Tasmana, gdzie fale potrafią przybierać monstrualne rozmiary a w głębi oceanu przemieszczają się wewnętrzne fale pływowe powstające  na podwodnym wypiętrzeniu na południe od Nowej Zelandii.

_____________________________________________________________________

G A L E R I A      O B R A Z U

Mariola Landowska, Patio Aberto, akryl na płótnie, 70×50 cm, 2021 r.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

F O T O G A L E R I A

z rejsu s/y Wild Thyme na Grenlandię, do Scoresby Sund.

Grenlandia. Lodowiec w Scoresby Sund.

 

                         Grenlandia. Dopływamy do Wysp Niedźwiedzich w Scoresby Sund.

 

Grenlandia. Scoresby Sund, łuk.

Grenlandia. Wyspy Niedźwiedzie, lis polarny.

Grenlandia. Scoresby Sund, foka na krze.

 

                                                                 Grenlandia. Wal

Foto z arch. P. Marasa

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kopiowanie i rozpowszechnianie zawartych materiałów w jakiejkolwiek formie bez wcześniejszej zgody edytora jest zabronione.                          Wszystkie publikowane materiały podlegają ochronie zgodnie z przepisami prawa. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów. Opinie i oceny w zamieszczanych materiałach są poglądami Autorów. Zeszyty Żeglarskie (online): ISSN 2544-0381